Nagraj sesję RPG prosto z Discorda
Wasz stół i tak gada na Discordzie, więc tam właśnie zaczyna się nagrywanie. Bez aplikacji do instalowania i bez nikogo, kto musi odpaść z gry, żeby robić notatki.
Jak to działa
- Zaproś bota na swój serwer Discord i pozwól mu wejść na kanał głosowy.
- Graj sesję jak zawsze. Bot po cichu nagrywa cały stół.
- Odbierz kronikę. Kompanion transkrybuje dźwięk, pisze czytelne podsumowanie i przywołuje edytowalne karty dla BN-ów, miejsc i questów, które się pojawiły.
Po co nagrywać z Discorda?
- Już tam jesteście. Nie trzeba nowej apki ani konfiguracji u każdego gracza, bo cały stół ogarnia jeden bot.
- Nikt nie odgrywa skryby. MG prowadzi świat, gracze zostają w fabule. Notatki i tak powstaną.
- Nie gracie na Discordzie? Wgraj plik audio albo wklej link z YouTube: ta sama kronika, te same karty.
AI notuje. Ty prowadzisz.
Wszystko, co Kompanion napisze, jest Twoje do poprawienia: podsumowanie, karty, imiona. Czarodziej-Kronikarz, ta kapibara w kapeluszu, robi za maszynistkę, a ostatnie słowo zostaje przy Tobie. Twoje nagranie też zostaje pod Twoją kontrolą.
Nagraj pierwszą sesję za darmoBez karty kredytowej. Zobacz żywą kampanię albo poczytaj, jak robić notatki z sesji.
Co Kompanion wyłapuje z sesji
Nagranie dźwięku to łatwa część. Potrafi to każde narzędzie. Cała wartość siedzi w tym, co dzieje się po tym, jak nagrywanie się skończy. Kompanion słucha czterech godzin kłótni o to, czy ufać kupcowi, i oddaje Wam coś, co naprawdę chce się przejrzeć przed kolejną grą.
- Czytelny recap. Nie ścianę surowej transkrypcji, ale spisaną kronikę tego, co drużyna faktycznie zrobiła, w kolejności, w jakiej się to działo. Proza, którą przelecisz wzrokiem w dwie minuty albo przeczytasz w całości.
- BN-i, miejsca i questy jako karty. Karczmarz, który wygadał plotkę, na wpół zalana krypta, dług, który łotrzyk wciąż jest winien gildii złodziei. Każde z nich staje się edytowalną kartą z nazwą, typem i opisem, gotową do podejrzenia na kolejnej sesji.
- Kluczowe decyzje. Drużyna wzięła łapówkę? Spaliła list? Stanęła po stronie barona? Zwroty akcji, które zmieniają kampanię, zostają wyciągnięte na wierzch, żebyś nie musiał przewijać nagrania, by sobie przypomnieć, jak do tego w ogóle doszło.
- Kto rzucił ten tekst. Zdanie, po którym cały stół ryczał ze śmiechu, też tam jest. Kampania to nie tylko fabuła. To również moment, w którym kapłan próbował uwieść drzwi, a taki tekst przetrwa w kronice równie wiernie jak walka z bossem.
Jeśli chcesz zobaczyć dokładnie, jak recap i karty powstają razem, strona podsumowania AI przeprowadza Cię przez to, co Czarodziej-Kronikarz pisze i jak Ty to potem szlifujesz.
Twoje nagranie, Twoja kontrola
Pewnie masz ten sam opór: oddajesz botowi cztery godziny swojego stołu, czyli Wasze głosy, Waszą kampanię, Wasze koślawe akcenty. Słusznie. Warto więc wprost powiedzieć, kto tu rządzi.
- To Ty jesteś właścicielem nagrania. To Twoja sesja. Możesz je pobrać, zachować albo skasować. Nagranie należy do Ciebie, nie do feedu, który ktoś inny dla siebie przesiewa.
- Wszystko edytujesz. AI pisze pierwszą wersję i tym właśnie ona jest: wersją roboczą. Imię się nie zgadza, wymyśliło quest, którego nie było, źle usłyszało zaklęcie? Popraw, przepisz albo wyrzuć. Nic, co Czarodziej-Kronikarz stworzy, nie jest ostateczne, dopóki tego nie przyklepiesz.
- Nic nie jest zamknięte na klucz. Żadnego zastrzeżonego formatu, z którego się nie wydostaniesz, żadnej kampanii trzymanej za paywallem, żebyś mógł przeczytać własne notatki. Kronika jest Twoja: do czytania, do dzielenia się z graczami, do zabrania ze sobą.
Cały sens to zdjąć z Ciebie robotę, a nie wyjąć kampanię z Twoich rąk. Czarodziej-Kronikarz jest skrybą, nie współ-MG z własnym zdaniem.
Trzy sposoby na audio
Discord to drzwi wejściowe, bo to tam większość stołów online już siedzi. Ale Kompanionowi tak naprawdę nie zależy na tym, jak dźwięk do niego trafi, byle trafił. Są trzy drogi, a każda pasuje do innego rodzaju drużyny.
1. Z kanału głosowego na Discordzie
Główna ścieżka i ta, od której wzięła się nazwa strony. Zaproś bota, wpuść go na kanał i graj. Jeden bot ogarnia cały stół, więc nie ma niczego, co każdy gracz musi zainstalować, kliknąć czy zapamiętać. Jeśli Wasza drużyna i tak spotyka się co tydzień na kanale głosowym Discorda, idzie to gładko: odpalasz sesję, bot już słucha, i zapominasz, że tam jest, dopóki kronika nie wyląduje.
2. Wgraj plik audio
Nagrywasz przy prawdziwym stole albo czymkolwiek, czemu już ufasz, i wgrywasz plik. To ścieżka dla gier na żywo, stołów hybrydowych albo grup, które grają na innej platformie niż Discord. Ta sama transkrypcja, ten sam recap, te same karty. Gdy plik jest już w środku, Kompanion traktuje go dokładnie tak jak nagranie na żywo.
3. Wklej link z YouTube
Streamujesz albo wrzucasz sesje na YouTube? Wklej link, a Kompanion wyciągnie dźwięk prosto stamtąd. Przydatne dla grup actual-play, które publikują swoje gry, albo dla każdego, kto dopiero po kilku sesjach zorientował się, że nagrania przez cały czas były na YouTubie.
Konfiguracja w trzech krokach
- Zaproś bota na serwer. Jeden link, jedno kliknięcie, dla całego serwera. Robisz to raz i jest gotowe na każdą przyszłą sesję, a nie co tydzień od nowa.
- Wpuść go na kanał głosowy i graj. Na początku sesji bot wchodzi na kanał i po cichu nagrywa cały stół. Nikt nie odpada z gry, żeby robić notatki, i nikt nie musi pamiętać o spisywaniu wszystkiego na bieżąco.
- Przeczytaj kronikę i ogarnij ją. Gdy zatrzymasz nagrywanie, Kompanion transkrybuje, pisze recap i przywołuje karty. Przelatujesz to wzrokiem, poprawiasz to jedno imię BN-a, które AI przekręciło, i gotowe. Dostajesz notatki, których nigdy nie napisałbyś ręcznie o pierwszej w nocy.
Dla kogo to jest
Jeśli kiedykolwiek otwierałeś pusty dokument dzień przed sesją, próbując sobie przypomnieć, co drużyna robiła ostatnim razem, to jest właśnie dla Ciebie. Konkretnie:
- MG prowadzący cotygodniową kampanię. Utrzymanie ciągłości naprawdę kosztuje: po dwunastu sesjach nikt już dokładnie nie pamięta, który możnowładca jest komu winien przysługę. Stała kronika sprawia, że wchodzisz na każdą sesję, wiedząc dokładnie, gdzie zostawiłeś świat.
- Stoły online. Jeśli Wasza drużyna już gra na Discordzie, nagrywanie dzieli od Was jeden bot. Nikt nic nie instaluje, nikt nie zgłasza się na ochotnika do roli skryby, a gracz, który zawsze zapomina robić notatki, w końcu ma spokój.
- Grupy grające głosem. Gdy cała gra żyje w słowie mówionym, fabuła jest najłatwiejszą rzeczą do zgubienia. Stoły oparte na głosie wyciągają z nagrywania najwięcej, bo wszystko, co się liczy, wydarzyło się na głos, a teraz jest spisane.
Nowy w Kompanionie i nie wiesz, gdzie wpasowuje się Kronikarz? Przegląd funkcji pokazuje resztę zestawu narzędzi, a eksploracja pozwala przeczytać prawdziwą kronikę kampanii, zanim sam nagrasz choćby słowo.
FAQ
Jak nagrać sesję RPG na Discordzie?
Zaproś bota Kompaniona na serwer, pozwól mu wejść na kanał głosowy na początku i graj. Gdy zatrzymasz nagrywanie, Kompanion transkrybuje sesję i pisze kronikę oraz karty dla postaci, miejsc i questów.
Czy muszę coś instalować?
Nie. Jeśli już gracie na Discordzie, wystarczy dodać bota na serwer. Zamiast tego możesz też wgrać plik audio albo link z YouTube.
Czy Kompanion jest darmowy?
Jest darmowy plan, więc możesz nagrać, transkrybować i dostać pierwsze kroniki bez podawania karty. To Ty zostajesz panem swojego nagrania.
