Myślisz, że nie zapomnisz tej sesji.Zapomnisz. 0% w tydzień.
Kompanion nagra. Czarodziej przesłucha, spisze kronikę i wyczaruje karty postaci, miejsc i questów. Twoja kampania w końcu ma pamięć.
Bez karty kredytowej · Twoje nagranie zostaje pod Twoją kontrolą
Dobra, Bórin — rzut na percepcję.
…jedynka. No pięknie.
Czyli nie widzisz, że most się sypie. Wchodzisz?
Pewnie, że wchodzę. Krasnolud się mostów nie boi.
[TRZASK] Za to most boi się krasnoluda. Lecisz prosto w Smoczą Grotę.
Czekajcie… mam jeszcze tę mapę skarbu od Jorka!
Tydzień po sesji z nagrania zostaje Ci mniej więcej tyle.
Upadek mostu nad Smoczą Grotą
Bórin oblał rzut na percepcję i osobiście sprawdził, że most nad Smoczą Grotą nie utrzyma krasnoluda. Drużyna ruszyła za nim na dno groty — z mapą skarbu od Jorka w garści.
Krzywa zapominania
Tak znika Twoja kampania
Pamiętasz czwartą sesję poprzedniej kampanii? Nie? Ebbinghaus mówi, że to normalne. Już w 1885 policzył, że bez notatek w tydzień ulatuje jakieś 70% szczegółów. Kronika nie gubi ani słowa.
Krzywa zapominania: H. Ebbinghaus, „Über das Gedächtnis” (1885); replikacja: Murre & Dros, PLOS ONE (2015).
Prawdziwe opinie dopiero spływają. Na razie głos oddajemy tym, którzy wypadli z notatek.
Zapomniani bohaterowie polecają
„Wreszcie czarno na białym: to JA zabiłem smoka.”


„Byłem kluczowym NPC całej intrygi. Trzy sesje później drużyna pytała: kto to w ogóle jest?”


„W notatkach MG nazywałem się kolejno Grimnir, Grimnar i »ten krasnolud od miecza«.”


„Sprzedałem im mapę skarbu. Nigdy po niego nie poszli.”


„Wciąż czekamy na obiecaną odsiecz. Sesja 12 była rok temu.”


